wtorek, 14 czerwca 2016

Kuchnia

Witam bardzo dziękuję za komentarze pod ostatnim postem bardzo się cieszę, że zaglądacie do mnie kobietki:) Dzisiaj pokaże Wam serce mojego domu.


Kuchnia w moim domu jest miejscem wiecznie pełnym ludzi i nie chodzi tutaj o to, że cały czas  jemy tylko jakoś wszyscy lubią spędzać w niej czas. Nawet jak znajomymi przyjdą również rozsiadają się w kuchni przy stole. Mam to szczęście że kuchnia jest duża ma 23m2 więc spokojnie zmieścił się stół, jest też piec opalany drewnem na którym obowiązkowo co niedzielę gotuję rosół.




Jesienią nad piecem suszą się grzyby rozchodzi się wtedy niesamowity zapach. Latem gdy na dworze zdarzają się ponure deszczowe dni  rozpalam ogień w piecu i od razu robi się przytulniej.



 Po zakupie domu gdy zaczęliśmy remont i po swojemu zmieniać pomieszczenia, pamiętam jak przerażała mnie wielkość tej kuchni. Wydawała mi się  taka nieprzytulna i zimna, ale ciepłe kolory różne dodatki sprawiły, że optycznie  się zmniejszyła a przeróżne dodatki które stoją na półkach stwarzają ciepły domowy klimat.







Pozdrawiam Was serdecznie i miłego tygodnia życzę:)

wtorek, 7 czerwca 2016

Sezon truskawkowy

Czerwiec to miesiąc w którym zaczynają się zbiory truskawek. Uwielbiam te soczyste pachnące owoce. U nas w domu pierwsze truskawki zawsze zajadamy z cukrem i jogurtem, dopiero jak moje łasuchy objedzą się
do woli myślę o jakiś przetworach do słoików.










 Pogoda piękna więc wykorzystam dzisiaj czas na porządki i mycie okien. Mam też plan wprowadzić trochę zmian w domu chyba każda z nas ma takie fazy, aby coś zmienić przestawić.
Miłego dnia życzę pozdrawiam :)

niedziela, 5 czerwca 2016

Waga kuchenna i żelazko

Odkąd pamiętam zawsze lubiłam stare przedmioty, wyobrażałam  ludzi którzy z nich  korzystali jak wyglądały ich domy. Do dzisiaj uważam ze te przedmioty mają duszę i mogłyby odpowiedzieć niejedną historię. W moim domu mam kilka takich rzeczy, każda z nich jest dla mnie cenna.
 Bardzo lubię chodzić do antykwariatu klimat jaki tam panuje działa na mnie uspokajająco i właśnie kiedyś oglądając żelazka to przykuło moją uwagę. Wyróżniało się tym iż było najbardziej zaniedbane i miało inną rączkę, Pan mnie poinformował, że rączka nie jest oryginalna tylko została dorobiona po kolorze drewna i wykonaniu było to bardzo dawno temu a ja już wiedziałam, że ono będzie moje i tak stałam się posiadaczką tego cuda.







Waga gdy ją dostałam miała na sobie mnóstwo warstw farby czyściłam ją kilka ładnych godzin ale i tak farba pozostała. Na początku miałam zamiar również ją pomalować, ale stwierdziłam że taka naznaczona zębem czasu ma swój urok i taka została. Moim zdaniem nie ma co na siłę upiększać  coś co samo w sobie jest piękne.






Na koniec jeszcze kilka migawek z ogrodu kwitną moje ukochane róże


















Miłej i słonecznej niedzieli życzę :)

czwartek, 2 czerwca 2016



 Między jednym deszczem a następnym szaleję po ogrodzie i załamuje ręce. Ziemia namoknięta aż kałuże stoją,  irysy pokładły się po ostatniej burzy. Wysoka wilgotność i temperatura też swoje robią, w ogródku z warzywami chwaściory rosną jak szalone, trawnik zmienia się w łąkę z wysoką trawą.Tak naprawdę to nigdy mój trawnik nie był idealny, jest to raczej łączka przydomowa gdzie rosną mlecze, koniczynka i inne roślinki.





Ale żeby nie było,że narzekam są też plusy tych deszczów nie wiem czy mówiłam lecz czeka nas wymiana foli w oczku bo gdzieś się dziura zrobiła i woda ucieka. Teraz  więc wody przybyło, ryby szczęśliwe no i wprowadziły się żaby ostatnio była jedna dzisiaj jest już pięć. Kumkają i w dzień i w nocy







Obecnie znowu  na niebie gromadzą się chmury i gdzieś grzmi, więc jeszcze tylko szybciutko się posilę dzisiaj zrobiłam moje ulubione placki ziemniaczane i mykam do ogrodu.

 
Dużo słonka życzę i uważajcie na burze. Pozdrawiam :)

wtorek, 31 maja 2016

Przydomowy zwierzyniec

 Jako że nastał u mnie martwy czas na jakiekolwiek robótki dzisiaj pokaże Wam nasze zwierzaczki.
W naszym malutkim gospodarstwie pojawiło się sporo maluszków, co jedne to bardziej słodkie.
Zaczynam od kotków które były dla nas niespodzianką. Nasza kotka ma już 13 lat więc leciwa staruszka urodziła dwa kotki to znaczy kocurka i kotkę. Było to dla nas zaskoczenie bo ostatnio okociła się dwa lata temu i to jednego kociaka, więc myśleliśmy że już więcej maluszków nie będzie.






A tutaj malutkie gąski







A tutaj króliczki 




I jeszcze kilka zdjęć z ogrodu












To tyle na dzisiaj miłego słonecznego tygodnia.Pozdrawiam 

poniedziałek, 9 maja 2016

Pachnący maj



Maj to najpiękniejszy dla mnie miesiąc, wiosna w pełni
słońce świeci,  pachną bzy, konwalie i drzewa w sadzie. Część planu prac już mam za sobą, ale niespodziewanie doszła jeszcze wymiana folii w oczku wodnym. Na samą myśl o tym jestem już zmęczona, ale musimy to zrobić bo zamiast stawiku zaczyna się robić kałuża. Oczko znajduje się przy tarasie więc podczas leniuchowania można poobserwować żaby, ptaki które przylatują aby kąpać się podczas upalnych dni, traszki wylegujące się na kamieniach.






Jaskółeczki jak co roku zamieszkują w naszym kurniku mają już małe pisklaczki :)



Miłego i słonecznego tygodnia życzę pozdrawiam :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...