Kuchnia w moim domu jest miejscem wiecznie pełnym ludzi i nie chodzi tutaj o to, że cały czas jemy tylko jakoś wszyscy lubią spędzać w niej czas. Nawet jak znajomymi przyjdą również rozsiadają się w kuchni przy stole. Mam to szczęście że kuchnia jest duża ma 23m2 więc spokojnie zmieścił się stół, jest też piec opalany drewnem na którym obowiązkowo co niedzielę gotuję rosół.
Jesienią nad piecem suszą się grzyby rozchodzi się wtedy niesamowity zapach. Latem gdy na dworze zdarzają się ponure deszczowe dni rozpalam ogień w piecu i od razu robi się przytulniej.
Pozdrawiam Was serdecznie i miłego tygodnia życzę:)









